To plan minimum firmy, ograniczony do wzrostu organicznego. Kierownictwo Tieto Poland nie wyklucza bowiem, że przejmie kilka polskich spółek tworzących oprogramowanie.
O planach rozwoju firmy w Polsce rozmawialiśmy z Wojciechem Zarembą, country managerem Tieto Poland w mobilnym "oddziale" firmy - ciężarówce, która objeżdża właśnie Polskę prezentując plany firmy potencjalnym klientom i partnerom. "
Niekiedy naprawdę służy nam za oddział, zwłaszcza w krajach o słabo rozwiniętej infrastrukturze. W naszym tirze mamy bowiem także łączność satelitarną" - opowiada Wojciech Zaremba.
Wojciech Zaremba Tieto rozpoczęło działalność w Polsce od przejęcia w 2006 r. szczecińskiego RTS Networks. Rok później firma kupiła wrocławski oddział BenQ Siemens. Dziś jest 20. pracodawcą w polskiej branży IT, zatrudniając już 660 osób (na koniec 2009 r. ma być 690 osób). Tieto tworzy oprogramowanie na zlecenie firm niemieckich i skandynawskich. Do jej klientów należą m.in. Nokia i Sony Ericsson. Aż 270 osób pracuje nad oprogramowaniem do urządzeń sieciowych, 220 do telefonów komórkowych, a 140 na potrzeby systemów audio-wideo instalowanych w samochodach. "
Nasi specjaliści pracują nad rozwiązaniami, które na rynku pojawią się za rok" - mówi Wojciech Zaremba. "
Dlatego duży nacisk kładziemy na bezpieczeństwo. Zespoły pracujące dla Nokii i Sony Ericsson pracują np. w odseparowanych od siebie pomieszczeniach, aby nie mieć wglądu w swoje prace" - dodaje.
Z rynku polskiego pochodziło dotąd zaledwie 5% przychodów Tieto Poland. Aż 95% to była sprzedaż na rynku niemieckim i skandynawskim. Wojciech Zaremba zapowiada jednak, że do 2013 r. z rynku lokalnego ma pochodzić już 50% sprzedaży. I mimo, że firma w ciągu trzech lat zamierza prawie podwoić zatrudnienie - jak mówi country manager Tieto Poland - rozwijając się organicznie tego nie osiągnie. "
Będą przejęcia, ale tylko tych spółek, które można łatwo włączyć w strukturę firmy. Interesują nas te, tworzące oprogramowanie dla sektora telekomunikacyjnego, finansowego, energetycznego i administracji publicznej. Mamy już na oku kilka spółek" - mówi Wojciech Zaremba. "
Przez lata zdobywaliśmy kompetencje, które chcemy teraz wykorzystać na potrzeby firm lokalnych. Będziemy oferować im własne usługi i oprogramowanie" - dodaje.
Tieto Poland chce także otworzyć nowe centrum R&D, prawdopodobnie w północno-wschodniej Polsce. Brane są pod uwagę m.in. takie miasta, jak Olsztyn i Białystok. Tieto szukając pracowników rozpoczyna współpracę z polskimi uczelniami. Firma współpracuje też z kilkoma organizacjami rekrutacyjnymi, a nowym pracownikom oferuje m.in. pakiety relokacyjne. "
Polska to dziś znakomite miejsce do lokalizowania centrów badawczo-rozwojowych. Nasi programiści mają znakomitą markę, a kryzys spowodował, że nasze usługi są bardzo atrakcyjne cenowo. Trzeba korzystać z tej okazji, inwestować w wiedzę i ściągać takie inwestycje do Polski" - przekonuje Wojciech Zaremba. (aja)
Producent systemów antywirusowych szuka kolejnych 20 osób do pracy w swoim krakowskim biurze Research & Development. Firma poszukuje programistów i analityków zagrożeń.
Jak wynika z raportu Ciett Economic Report 2011, w krajach Europy Zachodniej na rynku pracy tymczasowej pierwsze skrzypce gra sektor usług. W Polsce trzy czwarte kontraktów dotyczy stanowisk produkcyjnych.
Wraz z otwarciem nowych rynków pracy po 1 maja 2011 r., 24% przebadanych przez HAYS polskich specjalistów i menedżerów chce wyjechać do Niemiec, 20% do Szwajcarii, a 12% do Austrii - wynika z najnowszych badań firmy rekrutacyjnej HAYS Poland.
Średnie wynagrodzenie osób pracujących w dziale IT wyniosło w lutym 2011 r. 5,1 tys. zł brutto - wynika z badań firmy rekrutacyjnej Bank Danych o Inżynierach. To nieco więcej niż miesiąc wcześniej. Analitycy rynku zauważają jednak, że pensje pracowników działów IT są bardzo zróżnicowane w zależności od stanowiska i umiejętności.
W maju 2011 r. Niemcy otworzą rynek pracy dla Polaków i innych obywateli nowych krajów Unii Europejskiej. Już teraz niemieckie firmy kuszą młodych, wykwalifikowanych pracowników z Polski.