Nauczanie na odległość nie jest pomysłem nowym. Kursy korespondencyjne były znane już na przełomie XIX i XX w., jednak wprowadzenie nowych technologii, a zwłaszcza upowszechnienie dostępu do Internetu sprzyja rozwojowi tej formy uczenia się. Sektor amerykańskich firm szkoleniowych oferujący e-learning w przypadku szkoleń pracowników spodziewa się przychodów rzędu kilkudziesięciu miliardów dolarów rocznie.
Firma mindworx prowadzi szkolenia dla firm z zakresu m.in. zarządzania zespołem, kierowania firmą, obsługi klienta, asertywności i radzenia sobie ze stresem. "Kiedy wchodziliśmy na polski rynek kilka lat temu, była to ziemia niczyja. Niewiele osób wierzyło w efektywność szkoleń bez obecności trenera. Teraz pojawia się coraz więcej firm oferujących tego rodzaju usługi. Okazało się, że dla wielu przedsiębiorstw jest to bardziej atrakcyjna forma szkolenia pracowników niż tradycyjne szkolenia" - mówi Piotr Rypson, wiceprezes mindworx Polska. "Stworzyliśmy Uniwersytet Wirtualny z myślą o osobach, które mają już pewne podstawy informatyki, zajmują się nią od strony praktycznej i w pewnym momencie potrzebują potwierdzenia swoich umiejętności na papierze, zdobycia dyplomu technika" - twierdzi Andrzej Żyławski, dyrektor Uniwersytetu Wirtualnego. W systemie e-learningu mogą uczyć się zarówno studenci, jak i hobbyści czy pracownicy podnoszący swoje kwalifikacje.
Technik informatykiZajęcia w ramach Uniwersytetu odbywają się za pośrednictwem Internetu. Student, opłacając kurs, otrzymuje hasło umożliwiające dostęp do sieciowych zasobów materiałów szkoleniowych, wykonuje ćwiczenia, które przesyła e-mailem, i czeka na opinię wykładowcy. Raz w semestrze musi pojawić się w siedzibie Uniwersytetu w Warszawie, by zdać egzaminy. "Studenci mogą rozpocząć zajęcia w dowolnym momencie, na ukończenie szkolenia mają 3 lata. Niektórym wystarcza rok" - wyjaśnia Andrzej Żyławski. Uniwersytet opuściło już ponad 100 absolwentów, obecnie kształci się kolejna setka studentów. Wzrastająca liczba zainteresowanych tą formą kształcenia sugeruje, że jest ona dla wielu osób bardzo wygodną metodą zdobycia wiedzy. W przypadku osób pracujących, utrzymujących rodziny i mieszkających z dala od ośrodków akademickich, lub osób niepełnosprawnych jest to często jedyna możliwość formalnego pogłębienia swojej wiedzy.
Obsługa klienta i asertywnośćZ punktu widzenia pracodawcy szkolenia zawodowe są trwałą inwestycją w umiejętności i motywację pracownika. Podnoszą jego poziom merytoryczny, dowartościowują go i czasami przynoszą nieoczekiwane atrakcje w postaci wyjazdu do atrakcyjnego ośrodka szkoleniowego. Standardowe szkolenia stanowią jednak często problem organizacyjny i budżetowy. Przeszkolenie kilkuset pracowników (którzy, co można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, wkrótce odejdą z firmy) jest nie lada wydatkiem. Szkolenie odrywa pracowników od codziennych zadań i czasem nie przynosi korzyści. Dlatego na szkolenia, mimo że potrzebują ich wszyscy, liczyć może często tylko kadra kierownicza.
"Z e-learningiem jest inaczej. Klient płaci za pakiet szkoleniowy tylko raz. Później może on zostać ponownie wykorzystany w celu przeszkolenia kolejnych pracowników. Tego rodzaju szkolenie jest mniej stresujące dla osób szkolonych, które nie muszą obawiać się reakcji kolegów na swój błąd. Jednocześnie e-learning zmusza do aktywności i daje możliwość oceny postępów szkolonego. Materiały szkoleniowe można wykorzystać w dowolnym momencie bez odrywania się od stałych obowiązków " - przekonuje Piotr Rypson.
1 2 >>>