Wzrost płacy o 4%, dłuższy czas pracy, odchodzenie od programu akcji pracowniczych to zmiany, których spodziewać się mogą w tym roku kanadyjscy informatycy.
Jak wynika z dorocznego badania wynagrodzeń w branży IT przeprowadzonego przez Izbę Handlową w Toronto, zatrudnieni w tym mieście specjaliści IT powinni spodziewać się w 2001 r. wzrostu wynagrodzenia podstawowego o zaledwie 3,9%. W porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie w roku 2000 wynagrodzenia informatyków wzrosły o 15-25%, wzrost płac jest niemal niezauważalny.
Analitycy rynku pracy przewidują jednocześnie, że kanadyjscy specjaliści IT okupią wyższe pensje dodatkową liczbą godzin spędzanych w pracy. Zgodnie z wynikami badania, w 5% firm pracownicy działów IT przepracowali w ubiegłym roku więcej godzin, a w 10% firm mogli pozwolić sobie na elastyczny czas pracy. Warto jednak pamiętać, że najprawdopodobniej w dotychczasowych raportach czas pracy firmowych informatyków był zaniżany.
W ubiegłym roku prawie połowa pracodawców biorących udział w badaniu zdecydowała się na outsourcing informatycznych funkcji przedsiębiorstwa. Podjęcie takiej decyzji było często spowodowane spostrzeżeniem, że stałe utrzymywanie własnych działów informatyki może być bardzo absorbujące dla firmy, o ile jej podstawowa działalność nie polega na produkcji i rozwoju technologii informatycznych. Z drugiej strony, nawet jeżeli profil firmy jest ściśle związany z rozwojem nowych technologii, satysfakcja zatrudnionych w niej specjalistów spada wraz z ilością czasu poświęcanego na bieżące utrzymanie systemu, kosztem możliwości tworzenia nowych rozwiązań. Dlatego właśnie wypełnianie rutynowych zadań lepiej powierzyć firmie zewnętrznej.
Nie dla akcjiWyniki badania wskazują jednoznacznie na mniejsze zainteresowanie pracodawców programami opcji na akcje dla pracowników IT. Zdumiewające, jest to tendencja dokładnie odwrotna do tej obserwowanej w Stanach Zjednoczonych, gdzie liczba "rozdawanych" przez firmy akcji rośnie, pomimo spadku popularności tego typu programów wśród pracowników. Obserwatorzy kanadyjskiego rynku pracy sądzą jednak, że brak konkurencyjnych programów wynagradzania, uwzględniających również akcje pracownicze, może przyczynić się do zwiększenia niedoboru wykwalifikowanych kadr informatycznych. Jeśli Kanada nie będzie konkurencyjnym rynkiem pracy, informatycy z łatwością podejmą decyzję o zmianie miejsca zatrudnienia i przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych, gdzie mogą liczyć na bardziej atrakcyjne wynagrodzenie.
Jedynie pracodawcy zachodniej Kanady doceniają znaczenie pakietów akcji oferowanych pracownikom, jako istotnego czynnika wpływającego na ich motywację. Natomiast pracodawcy wschodniej Kanady są na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o zapewnianie swoim pracownikom konkurencyjnych wynagrodzeń podstawowych. Zgodnie z wynikami badań, zatrudnieni tam specjaliści mogą spodziewać się w 2001 r. wzrostu płac na poziomie 5,3%. Zdecydowanym liderem jest Calgary, gdzie pensje są najwyższe w całym kraju.
Tegoroczne badania pozwalają na stwierdzenie, że profesjonaliści branży IT są coraz bardziej przywiązani do swojego obecnego miejsca pracy. Na zmianę pracodawcy w ciągu ostatniego roku zdecydowało się tylko 9% informatyków, w porównaniu z przeciętnie 20% w poprzednich latach. Można sądzić, że specjaliści IT są coraz bardziej zadowoleni ze swojej pracy. Mniejsza rotacja może być również reakcją rynku pracy na stagnację wynagrodzeń i gorsze perspektywy znalezienia nowej, atrakcyjnej posady.