Krakowski ComArch SA ma na lokalnym rynku pracy opinię szkoły dla informatyków. I zapewne zyskał ją nie bez powodu.
Na sposób działania spółki ogromny wpływ mają akademickie korzenie jej założycieli. Nie bez powodów ComArch SA ma opinię "szkoły" dla informatyków. Złośliwi wprawdzie twierdzą, iż na przydomek ten firma zasłużyła sobie stając się kuźnią kadr dla okolicznych firm IT, jednak szkolenia są ważną częścią jej kultury organizacyjnej. "W naszej branży jedynie słuszne inwestycje to inwestycje w ludzi" - przekonuje Janusz Filipiak, prezes zarządu ComArch SA w Krakowie. Firma stara się pozyskać pracowników głównie spośród absolwentów uczelni technicznych. Poza informatyką "mile widziane" są kierunki związane z fizyką, elektroniką, automatyką i telekomunikacją. "Preferujemy absolwentów, ponieważ łatwiej dostosowują się oni do kultury firmy i są chętni do nauki" - tłumaczy Paweł Prokop, dyrektor zarządzający w ComArch SA.
Ścieżka do wiedzy
ComArch S.A.
 Siedziba główna: Kraków
Oddziały: Warszawa, Poznań, Gdańsk, Bielsko-Biała, Frankfurt nad Menem (Niemcy), Waszyngton (USA)
Prezes: Janusz Filipiak
Zatrudnienie ogółem: 700, w tym ponad 550 osób w Krakowie |
Każdego miesiąca do firmy trafia kilkanaście nowych osób. W pierwszych dniach opiekunem nowego pracownika jest dział personalny - jego pracownicy przekazują mu podstawowe informacje czy przedstawiają procedury itd. Później bezpośredni kierownik wyznacza mu opiekuna. Okres próbny zazwyczaj trwa 3 miesiące i kończy się formalną oceną stażysty. Nowi pracownicy kierowani są na serię szkoleń wewnętrznych, podczas których poznają technologie stosowane w firmie, przede wszystkim Oracle'a, na którym oparta jest większość produktów spółki. Program dla wdrożeniowców jest ogólny, dla programistów - bardziej techniczny.
Po etapie wstępnym ich drogi się rozchodzą. Programiści uczestniczą w pogłębionych kursach technologicznych i szkoleniach produktowych o charakterze technicznym. Droga dla wdrożeniowców obejmuje metodologie, procedury i szkolenia produktowe. Po etapie teoretycznym następuje "skok na głęboką wodę", czyli praca u klienta pod okiem doświadczonego pracownika firmy. Ścieżki kariery w ComArchu są dokładnie opisane i dostępne wszystkim pracownikom. Jest ich kilka, m.in. informatyczna, wdrożeniowa, handlowa i menedżerska. Przejście na wyższy stopień zależy od wiedzy i doświadczenia, staż nie jest najważniejszy.
Praca odbywa się w kilkuosobowych zespołach. Choć pracownicy ComArchu podpisują listę obecności, to w firmie nie obowiązują sztywne godziny pracy. "W firmie wypada być między 9.30 a 16.30, w tych godzinach planowane są spotkania" - wyjaśnia Paweł Prokop. Późnymi popołudniami i wieczorami firma tętni życiem.
Źródło: Raport
Computerworld "Najlepsze miejsca pracy", grudzień 2000".
1 2 >>>