Czy w dobie firm internetowych urząd może być interesującym miejscem pracy dla informatyka? Praca w urzędzie kojarzy się większości informatyków z archaicznym sprzętem, marnymi płacami i kiepskimi perspektywami rozwoju. Czy informatycy Kancelarii Sejmu RP mają powody, by uważać się za "przegranych''?
Kancelaria Sejmu RP ponad wszelką wątpliwość jest urzędem. Coś jednak sprawia, że kilkadziesiąt osób w Ośrodku Informatyki pracuje tu z wielką pasją, czasem do późnych godzin, a bywa że do rana. "Praca tutaj to informatyczna przygoda. Kancelaria Sejmu RP to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Większość działających u nas rozwiązań jest unikalna w skali kraju. Są też takie, o których śmiało można powiedzieć, że nie mają odpowiedników na świecie" - mówi Zbigniew Jabłoński, kierownik Ośrodka Informatyki Kancelarii Sejmu RP. Mimo że formalnie są urzędnikami, sejmowi informatycy nie mają obowiązku noszenia garniturów. Wyjątkiem jest osoba, która aktualnie dyżuruje przy systemie do głosowania na sali sejmowej.
Ciekawe środowisko
Kancelaria Sejmu RP
 Lokalizacja: Warszawa
Kierownik Ośrodka Informatyki:
Zbigniew Jabłoński
Zatrudnienie ogółem: 1248
Liczba korzystających z systemów IT: ok. 1000
Zatrudnieni w Ośrodku Informatyki: 36 |
Kancelaria Sejmu jest jednym z najlepiej zinformatyzowanych urzędów w Polsce. Ośrodek Informatyki obsługuje ok. 1000 użytkowników w sieci wewnętrznej i 460 terenowych biur poselskich. "Trudno je nazwać oddziałami, choć pewne podobieństwo istnieje" - mówi Zbigniew Jabłoński. Dzięki wysiłkom Ośrodka Informatyki w ciągu ostatnich kilku lat Sejm przeszedł od obiegu informacji na papierze do systemu Lotus Notes. Powstał także system prezentacji prac parlamentarnych, dzięki któremu każdy obywatel może na bieżąco śledzić losy projektów ustaw, czytać sprawozdania z posiedzeń Sejmu, Senatu i komisji parlamentarnych, a także teksty apelacji i zapytań wraz z odpowiedziami. W Kancelarii Sejmu działa też Internetowy System Informacji Prawnej (ISIP). Zawiera on opisy wszystkich aktów normatywnych, teksty ujednolicone wszystkich ustaw oraz stale powiększającą się bazę tekstów innych aktów np. rozporządzeń. W grudniu 1999 r. w Kancelarii Sejmu zakończyło się wdrożenie systemu SAP R/3, który służy do zarządzania majątkiem i finansami kancelarii.
Jak w uluŚredni czas pracy jest różny, w zależności od specjalności. Analitycy i programiści pracują w miarę regularnie 8 godzin dziennie. "Staramy się być elastyczni. Nie ma obowiązku stawiania się w biurze na 8.00, ale listę obecności trzeba podpisać. Można też czasami pracować w domu, ale wiadomo że wydajność nie jest wtedy najwyższa" - tłumaczy Zbigniew Jabłoński. Praca administratorów sieci i aplikacji jest mniej rytmiczna. Kluczowe osoby mają kontakt z systemami 24 godziny na dobę. Systemy generują komunikaty alarmowe i powiadamiają administratorów za pomocą poczty elektronicznej i wiadomości SMS.
Pracy na co dzień jest bardzo dużo, a podczas posiedzeń parlamentu godziny pracy jeszcze się wydłużają. "Jeżeli Sejm obraduje do późnych godzin, niektórzy pracują nawet do rana. To dzięki moim pracownikom wszyscy zainteresowani zawsze mogą mieć wgląd w stenogramy posiedzeń z poprzedniego dnia" - chwali się Zbigniew Jabłoński. "Wszyscy pracują więcej, niż mogę od nich wymagać" - dodaje. Więcej pracy jest także pod koniec roku i na zakończenie kadencji. Ośrodek Informatyki pomaga wówczas innym jednostkom kancelarii w przygotowaniu sprawozdań. Porządkowane są także kwestie związane z wydanym posłom sprzętem.
Źródło: Raport
Computerworld "Najlepsze miejsca pracy", grudzień 2000".
1 2 >>>