Na liście dwutygodnika Fortune "100 najlepszych miejsc pracy" SAS Institute regularnie znajduje się w czołówce firm. Na zaufanie pracowników firma pracowała przez lata.
SAS, jako jedna z niewielu firm na świecie, idzie pod prąd obecnych tendencji. Zamiast zwalniać pracowników, ciągle zatrudnia nowych. Zdaniem Jamesa Goodnighta, właściciela firmy, jest to możliwe, ponieważ SAS nie jest notowany na giełdzie, a w związku z tym nie odczuwa tak bardzo wahań rynku. Firma SAS, dostawca rozwiązań biznesowych i informatycznych, powstała w 1976 r. w Stanach Zjednoczonych. W Polsce działa od 1993 r. Obecnie zatrudnia na świecie prawie 10 tys. osób, w tym w Polsce ponad 140 i stale się rozwija.
Wybitnych zapraszamyW polskim oddziale SAS-a zatrudnienie znajdują głównie konsultanci. "Poszukujemy ludzi nie obawiających się wyzwań, zdolnych, rozwojowych programistów, którzy potrafią działać samodzielnie, szybko się uczą, są dobrze wykształceni zarówno pod względem programistycznym, jak i biznesowym. Znajomość języka angielskiego jest czymś oczywistym" -mówi Grzegorz Rawicz-Mańkowski. Pozostali pracownicy stanowią mniejszość i rekrutacja do działów marketingu, administracji czy księgowości nie jest częsta.
Braki kadrowe SAS uzupełnia na różne sposoby. Publikując ogłoszenia w Gazecie Wyborczej, zamieszczając informacje na firmowym serwisie WWW, awansując swoich pracowników, oferując praktyki studenckie. "Ostatnio bardzo skuteczną metodą okazuje się rekrutacja poprzez współpracujących z nami pracowników uczelni. Wysyłamy do nich informacje o aktualnych potrzebach, a oni przesyłają do nas CV polecanych przez siebie młodych absolwentów. Czasem przesyłają takie informacje, mimo braku wakatu, i w ten sposób tworzy się nasza baza kandydatów" - twierdzi Grzegorz Rawicz-Mańkowski.
Osoby, które ubiegają się o pracę w SAS-ie muszą zwykle przejść przez 2-3 rozmowy kwalifikacyjne. Dla osób trafiających do firmy poprzez uczelnie elementem poprzedzającym proces rekrutacji jest opinia opiekuna naukowego i udział w praktykach (szkolenie, zadanie do wykonania).
Pracownik naszą siłąDobre noty u pracowników SAS otrzymuje m.in. dzięki możliwościom rozwoju, które stwarza firma. "Mamy specjalny system Akademia SAS Institute (ASI), odpowiedzialny za kształcenie pracowników naszej firmy" - wyjaśnia Grzegorz Rawicz-Mańkowski. Słuchaczami i wykładowcami ASI mogą być wszyscy pracownicy firmy, choć trzon kadry stanowią wykładowcy działu szkoleń. Wszyscy pracownicy firmy mogą mieć wpływ na program zajęć ASI. Oferta programowa jest podzielona na profile: handlowo-marketingowy, konsultingowy, szkoleniowy, "techsupport", finansowo-administracyjny, IT. "Podoba mi się sieć SAS-owa, dająca dostęp do wspólnej wiedzy. Firma dużo inwestuje w szkolenia i zakup najnowszej światowej literatury specjalistycznej. Tutaj wszyscy stale się uczą" - mówi Mirosław Grybalow, jeden z konsultantów.
SAS stara się, również w "chudych" czasach, dopieszczać pracowników. "Każdego roku organizujemy wyjazdy integracyjne, obecnie każdy może też wziąć udział w kursie tańca. Od czasu do czasu organizujemy wyjścia do kina czy teatru" - opowiada Grzegorz Rawicz- Mańkowski.
Do standardowych bonusów, oferowanych w zależności od zajmowanej w firmie pozycji, należą dodatkowa opieka medyczna, telefon komórkowy, samochód służbowy, notebook.
SAS Polska
ul. Gdańska 27/31,
01-633 Warszawa
tel. (22) 560-46-00;
fax (22) 560-46-04
e-mail: mailto:polska@spl.sas.com
http://www.sas.com/poland